Skandaliczne zachowanie w Warszawskim ZOO. Wybieg zamknięty, goryl Azizi pod specjalną opieką!
Dyrekcja Warszawskiego ZOO opublikowała dramatyczny apel po tym, jak jeden ze zwiedzających zaatakował przedmiotami goryla Aziziego. Zwierzę natychmiast odizolowano, a na wybiegu interweniowały służby.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 14 lipca. Jeden z gości odwiedzających sekcję małp, zaczął rzucać w kierunku potężnego samca goryla nieznanymi przedmiotami. Była również próba dokarmiania zwierzęcia. Na reakcję przerażonych i wściekłych opiekunów nie trzeba było długo czekać – podjęto decyzję o natychmiastowym ewakuowaniu Aziziego do wewnętrznego pawilonu.
– To nie jest niewinny żart ani gest sympatii. W trosce o zdrowie Aziziego opiekunowie musieli czasowo zamknąć wybieg zewnętrzny. Zwierzę wymaga obecnie szczególnej opieki i przez tę sytuację nawet nie mogło cieszyć się świeżym powietrzem poza budynkiem – czytamy w oficjalnym, pełnym emocji oświadczeniu Warszawskiego ZOO.
Pracownicy zoo przypominają, że każde zwierzę w ogrodzie ma rygorystyczną dietę rozpisaną przez specjalistów i weterynarzy. Jest ona precyzyjnie dostosowana do wieku, gatunku oraz aktualnego stanu zdrowia czy przechodzonych terapii. Nawet najmniejszy kawałek „ludzkiego” jedzenia rzucony przez ogrodzenie może wywołać ciężkie zatrucie, zaburzyć proces leczenia, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do tragedii.
Równie groźne jest rzucanie samych przedmiotów. Generuje to u potężnych, ale wyjątkowo wrażliwych zwierząt gigantyczny stres, prowadzi do groźnych urazów mechanicznych i nieodwracalnie zaburza ich naturalne zachowania.
Władze ogrodu zapowiadają zero tolerancji dla bezmyślnych wandali. Cały teren Warszawskiego ZOO jest pod stałym nadzorem kamer monitoringu, a regulamin placówki kategorycznie zabrania dokarmiania mieszkańców i wrzucania czegokolwiek na wybiegi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze