Recydywa w cieniu praskich kamienic. 17-letni diler z ulicy Wileńskiej tymczasowo aresztowany
Niespełna kilka dni po pierwszym zatrzymaniu i zastosowaniu prokuratorskiego dozoru, 17-letni obywatel Ukrainy ponownie trafił w ręce stołecznej policji. Młody mężczyzna za nic miał ciążące na nim zarzuty i kontynuował handel narkotykami w samym sercu Pragi-Północ. Tym razem decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.
Policjanci z Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego komendy na Pradze-Północ od dłuższego czasu skrupulatnie analizują środowisko osób powiązanych z przestępczością narkotykową. W kręgu ich zainteresowania znalazł się 17-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna został zatrzymany 20 sierpnia w jednym z mieszkań na Targówku, gdzie zabezpieczono znaczne ilości środków odurzających. Choć prokurator zastosował wobec niego dozór policji, nastolatek natychmiast powrócił do nielegalnego procederu.
Z ustaleń operacyjnych oraz informacji zebranych przez dzielnicowych wynikało, że 17-latek przeniósł swój „biznes” na ulicę Wileńską 7. To tam, na zamkniętym podwórzu, dochodziło do regularnej sprzedaży substancji psychotropowych.
Służby przystąpiły do zdecydowanego działania:
Zatrzymanie klienta: W pierwszej kolejności funkcjonariusze ujęli 24-letniego mężczyznę, który chwilę wcześniej zakupił od nastolatka mefedron.
Zatrzymanie dilera: Kawałek dalej operacyjni obezwładnili 17-latka, zabezpieczając przy nim gotówkę pochodzącą z handlu.
Skala procederu wyszła na jaw dopiero podczas szczegółowych przeszukań budynku. Policjanci dokładnie przeszukali klatkę schodową oraz pomieszczenia piwniczne. Wytypowane skrytki oraz piasek na posadzce piwnicy kryły w sobie gotowe do sprzedaży, poporcjowane pakunki z mefedronem oraz kokainą.
Aby upewnić się, że żaden nielegalny ładunek nie pozostał w budynku, na miejsce wezwano policyjnego przewodnika wraz z psem wyszkolonym w wykrywaniu zapachu środków odurzających. Czworonożny funkcjonariusz potwierdził i wskazał kolejne miejsca przechowywania substancji.
Obaj zatrzymani zostali przewiezieni do komendy przy ul. Jagiellońskiej. 24-letni klient usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Z kolei 17-letni obywatel Ukrainy został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ, gdzie przedstawiono mu zarzuty posiadania znacznej ilości mefedronu i kokainy oraz handlu narkotykami w warunkach recydywy. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec młodocianego przestępcy środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztu. Młodemu mężczyźnie grozi teraz do 10 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze